Prawa autorskie

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone w tym blogu są wyłącznie moją własnością, a jeśli tak nie jest wyraźnie to zaznaczam. Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody zabronione.

ZDJĘCIA

Wszystkie prezentowane na blogu zdjęcia są wykonane przeze mnie i moją córkę.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksplodujące pudełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksplodujące pudełko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 marca 2014

Na urodzenie dziecka

Zostałam poproszona o zrobienie pudełka na urodziny dziecka.Miało być w stylu zbliżonym do vintage,żadnych różów czy niebieskości.Było to dla mnie wyzwanie ,gdyż nic jeszcze w tym stylu nie robiłam i obawiałam się czy podołam.Zamawiająca podsunęła mi kilka obrazków pudełek z zewnątrz.W środku miał być wózek a na wieczku jak się zmieszczą to jeszcze i buciki,no i dużo kwiatów,koronek.Buciki się nie zmieściły.Wysłałam jej zdjęcia, okazało się,że jest zadowolona.
A  tu moje wypociny pokazuję  


 













piątek, 28 lutego 2014

Ślubnie

Ostatnio za wiele czasu nie mam,ciężarna córka wylądowała w szpitalu a mnie przyszło zajmować się 10 miesięcznym wnukiem.Uciążliwe to bynajmniej nie jest,bo wnusiu jest wspaniały,grzeczny,mało marudny mimo że ząbkuje cały czas i co najważniejsze nauczony jeść wszystko,więc z tym problemów nie ma.Ale że ja trochę "niepełnosprytna" większość czasu co nie śpi spędza w kojcu z zabawkami,bo ja nie mam siły gonić go po mieszkaniu.Raczkuje znakomicie i chodzi wzdłuż wszystkich mebli i ścian z prędkością rakiety.Gdyby nie pies,to byłoby wszystko ok,ale pies zazdrosny o niego i jak go tylko zobaczy raczkującego ,zaraz go atakuje,już raz go ugryzł w rękę.Zamknąć go nie ma gdzie ,bo mam tylko drzwi do łazienki a tam wyje jak opętany.


A że wnuczuś dobry może świadczyć to,że będąc dziś z nim sama byłam w stanie zrobić dwie rzeczy na jutrzejszy ślub u sąsiadki.Cóż w ostatniej chwili przypomniano sobie o mnie jak nigdzie nic ciekawego nie znaleziono. Zdjęcia za dobre mi nie wyszły,a powtórzyć już nie mam jak,bo aparat mam kiepski
ale coś tam widać .
Oto pierwsza kartka-księga
A drugie powstało pudełko,za wiele materiałów nie miałam ,kwiatki do obu musiałam robić ,bo zapasy się skończyły,wyszło jak wyszło.Najważniejsze,że się podobało.






Teraz chyba najwyższa pora pomyśleć o kartkach wielkanocnych.

piątek, 21 lutego 2014

Urodzinowe eksplodujące pudełka

Niezłą miałam zagwozdkę ostatnio.Miałam zrobić dwa pudełka na urodziny,a niewiele wiedziałam o osobach które te pudełka dostaną,tyle,że jedna kocha się w orientalnych dywanach,dywanikach,poduszkach,lubi róże i bzy.
Druga natomiast zaabsorbowana jest Japonią,i jej ulubionym kolorem jest (najbardziej przeze mnie nielubiany)róż i wszystkie jego odcienie.

Pomogły mi w tym gromadzone katalogi tapet.Wiem,że nie wszyscy uznają tapety w takich pracach,ale mnie się z nich dobrze robi ,a jakoś nie umiem wykorzystać firmowych papierów,których nawet nie kupuję.

I tak pierwsze pudełko dla miłośniczki orientu,do kompletu jeszcze mały notesik ,jak ona to nazywa "sklerotnik"




drugie pudełko w japońskim stylu wygląda tak


Nie dawałam wiele ozdób,bo sama faktura wykorzystanych tapet według mnie jest wystarczająco ozdobna i wymowna,by dodatkowo ozdabiać.


LinkWithin