Prawa autorskie

Wszystkie prace, zdjęcia i teksty zamieszczone w tym blogu są wyłącznie moją własnością, a jeśli tak nie jest wyraźnie to zaznaczam. Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody zabronione.

ZDJĘCIA

Wszystkie prezentowane na blogu zdjęcia są wykonane przeze mnie i moją córkę.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pachnąca kartka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pachnąca kartka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

Dzień babci i dziadka

Kolejna okazja ,by zrobić jakieś kartki.Miałam ochotę zgłosić na wyzwanie ale niestety,trzeba było wykorzystać materiały kupione w danym sklepie ,który ogłasza wyzwanie,a ja niestety wykorzystuje to co mam w domu i jeszcze nigdy nie kupowałam żadnych papierów.Czasem od kogoś cos dostanę,ale nawet nie wiem gdzie były kupowane.
A oto moje ostatnie karteczki




W rzeczywistości trochę lepiej wyglądają,są jaśniejsze ,taki złoto-miodowy kolor.

niedziela, 27 maja 2012

Schizofrenia?

 Naszło mnie ostatnio na niekończące się kartki,prosta ale niezwykle pracochłonna robota ,żeby to jakoś wyszło,trzeba się nawycinać i nakleić, a wszystko musi być wycięte i dopasowane równiutko ,co do milimetra,żeby kartka prawidłowo się otwierała.,I tak popełniłam dwie kolejna kartki.I po ich zrobieniu dowiedziałam sie od pewnej osoby,że dawno podejrzewała,że ze mną coś "nie tak",i teraz patrząc na moje kartki,stwierdza,że chyba mam schizofrenię,bo takie powtarzanie tych samych elementów charakterystyczne jest dla schizofreników.szkoda,że nie jest lekarzem ,bo rentę miałabym pewną.
A to te schizofreniczne kartki









W końcu odważyłam sie zrobić kopertówki,narazie na nic nie są m potrzebne,ale bedą leżeć i pewnie na coś się przydadzą





Pachnącą kartkę też stworzyłam kolejną i na niej eksperymentowałam z cieniowanie.Po prostu narazie nie mam na tusze i cieniuję cieniami do powiek ,które jeszcze z czasów gdy się malowałam leżą gdzieś po szufladach.a póżniej popryskałam lakierem do włosów,co utrwaliło cienie i fajny pobłysk dało.

Dotychczas też używałam cieni,ale nigdy nie używałam lakieru.
Teraz musze poprzeglądać różne blogi i zobaczyć czy nie ma jakich nowośvi,żeby trochę poeksperymentować,bo tak paskudnie się ostatnio czuję,wszystko mnie boli,pupa po zastrzykach ,które absolutnie nic nie pomogły,kręgosłup,nogi takie jak z waty.a jak tak się zajmę robótkami ,to choć na chwilę zapominam ,że boli.Mimo,że wszystko leci z cierpnących i bolących rak,podnoszę i robię dalej.Lekarka twierdzi,ze to najlepsza terapia,bo zmuszam organizm do mobilizacji i walki.Jakbym leżała i nic nie robiła byłoby jeszcze gorzej

Dziękuję wszystkim odwiedzającym moje zacisze,dziękuję za komentarze,za pozdrowienia,za słowa wsparcia.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

piątek, 11 maja 2012

Maj

Jakiś ten maj do niczego,albo gorąco ,że trudno wytrzymać ,albo zimno.A mnie na dodatek rwa kulszowa dopadła,ani siedzieć ,ani leżeć.Zastrzyków 40 dostałam ,dwa razy dziennie moja biedna pupę kłują ,już cała sina,a dopiero połowa leczenia za mną,Ani kapusta ani altacet niewiele pomagają.Niby trochę popuściło ale niewiele.
Po wizycie u onkologa dobrych wieści nie przyniosłam,stan niby stabilny,choć markery nieco wzrosły,czyli nowotwór nadal aktywny,ma dalsze badania zlecone ale jak to u nas ,kolejki wszędzie niby na cito,to "już na koniec czerwca termin,a tak,to pewnie nawet na jesieni bym się nie doczekała.Pani powiedziała na wrzesień,ale jak pachnąca karteczkę zostawiłam,to na drugi dzień zadzwoniła i w czerwcu miejsce się znalazło,ale mam być "pod telefonem" bo jak by ktoś z kolejki zrezygnował ,to da znać.
No to choć narazie zbytu nie mam ,to robię różne kartki w chwilach ,gdy popuści ból i siedzieć mogę.Coś ostatnio spodobało ni się robienie "niekończących się kartek.A zaczęłam je robic jak znalazłam na Youtube filmik   Niekończąca się kartka  i instrukcję do niej   Instrukcja

A to moje ostanie kartki na urodziny i na imieniny koleżanek

















 Parę kartek pachnących też zrobiłam ,a niektóre zamiast pachnących są "czekoladowe"


a notesików to już nie zliczę,nawet im zdjęć nie robiłam,poszły jeszcze "ciepłe"

LinkWithin